Blog > Komentarze do wpisu
ZYGMUNT MICHAŁOWSKI NIE ŻYJE (1918-2010)

 

Zygmunt Michałowski (10 III 1918 - 11 VII 2010)
Dyrektor Rozgłośni Polskiej RWE w latach 1976-1982

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego /
www.wolnaeuropa.pl

Przed chwilą (dzięki wiadomości przesłanej mi z Warszawy przez Mariusza Kubika) dowiedziałem się, iż 11 lipca zmarł w Krakowie  mój b. dyrektor, daleki kuzyn i przyjaciel Zygmunt Michałowski.

Urodził się 10 marca 1918 r. w Krakowie. W okresie od 1 stycznia 1945 r. do 5 lipca 1945 r. był attaché poselstwa RP w Brukseli. Później kierował działem "Międzynarodowe Organizacje Opieki nad Uchodźcami" w biurach Komitetu Wykonawczego Zjednoczenia Polskiego Uchodźstwa Wojennego w Paryżu (1947-1949). Rzecz jasna, wówczas  często go widywałem. Następnie Zygmunt wyemigrował do Australii. Wrócił w roku 1954. Objął stanowisko korespondenta RWE w Berlinie. Następnie Jan Nowak-Jeziorański przeniósł Zygmunta na korespondenta do Paryża. Był świetnym korespondentem: w okresie popaździernikowym przekazywał do Monachium wielkiej wagi informacje o ewolucji sytuacji w PRL-u. Wówczas z nim współpracowałem, dostarczałem mu raporty oparte na mych rozmowach z przyjezdnymi, z ludźmi takimi jak np. Jerzy Zawieyski czy poseł Makarczyk i jego syn Jerzy oraz wielu innych... Ale  po krótkim czasie Dyrektor Nowak przeniósł Zygmunta do Monachium, gdzie w roku 1970 mianował go swym zastępcą. Po odejściu Nowaka Zygmunt został dyrektorem RWE. Był nim od roku 1976 do 1982. Cóż mogę więcej powiedzieć? Może dodam, że Michałowski, prawdziwy dżentelmen, był tez człowiekiem o wysokiej inteligencji. Ojciec mój mawiał: to jeden (obok Kota Jeleńskiego) z najinteligentniejszych Polaków.

Przed laty Zygmunt Michałowski mi wspominał, że ma dość rewelacyjne(?) archiwum. Nie wiem, gdzie złożył te akta?

Tyle ot tak od ręki, w pośpiechu, dość chaotycznie. Może dodam, że na uwagę zasługuje cała rodzina Michałowskich, która liczyła takich luminarzy jak malarz Piotr.

Paryż, 12 lipca 2010 r.

*   *   *

poniedziałek, 12 lipca 2010, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 261/2016

    Kolejne dzienniki (od 1 stycznia 2017 r.) ZOBACZ WIĘCEJ...  Przed chwilą o godzinie 9-tej rano byłem świadkiem w jednej z kawiarni przy avenue de Versai

  • Widziane z Paryża 260/2016

    Ceniony profesor dr. hab Aleksander Woźny, znawca najnowszych dziejów Polski nawiązuje do mego boju o otoczenie patriotycznym szacunkiem naszej DYPLOMACJI EMIGR

  • Widziane z Paryża 259/2016

    Wczoraj Mariusz Kubik przekazał mi ciekawą książkę! Żywe, zabawne, pełne dowcipu, lecz równocześnie przynoszące bardzo nowe i - powiedziałbym - odkrywcze spojrz


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).