Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 266/2017

Wielki, na ogół świetnie zorientowany dziennik "Le Figaro", przynosi dziś dość krótką, lecz mym zdaniem b. ważną wadomość! Jej tytuł brzmi: "PARIS ET VARSOVIE SE RAPPROCHENT" ("Paryż i Warszawa zbliżają się do siebie!"). Francuski dziennik podkreśla to, że po okresie pewnych napięć, wczoraj, w czwartek, Prezydent Macron i pani premier Beata Szydło stwierdzli, że chcą przezwyciężyć dotychczasowe nieporozumienia, i znaleźć kompromisy – i to mimo pewnych różnic zdań. Prezydent Macron między innymi wspomniał o obawach, jakie powoduje projekt reformy w Polsce wymiaru sprawiedliwości; stwierdził, że ta sprawa budzi troski.

Jest rzeczą oczywistą, że to obecne zbliżenie się Francji i Polski sprawia mi wielką radość. Wszak jestem na 102 wierny wytycznym mego ojca, który z uporem walczył o „Europę na francuskim sosie”; którego już niegdyś minister Beck uważał za zbyt związanego z Francją. A ja, od lat będąc dziennikarzem, popieram myśl o czołowej roli Francji w Unii Europejskiej, i staram sie umacniać przyjaźń obu naszych narodów… Wywołuje to wrogość do mnie ludzi nielubiących Francji, a przecież – choć na ogół starannie ukryci – bywają i tacy… Ale takie czy inne ataki nie są i nie będą w stanie zmienić mego stanowiska. Hasłem mego życia było, jest i będzie zbliżenie polsko-francuskie i bój o ową Europę głoszącą braterskie, przepojone kultem wiedzy i sztuki wytyczne szlachetnej francuskiej kultury politycznej.

Na marginesie tego odcinka mego dziennika położę nacisk na wagę tego, by w możliwie jak najwięjszej ilości polskich szkół średnich nauczano także francuskiego! Mam nadzieję, że świetna ambasada Francji w Polsce; że tak wybitni ludzie jak tak inteligentny ambasador Francji w Warszawie, Pierre Levy oraz jego radca kulturalny, tak od lat Polakom bliski, prowadzący niegdyś na ich rzecz szeroką akcję stypendialną, Stanislas Pierret, zdołają spotęgować ową obecność francuskiego u nas. W mym pojęciu, francuski winien być też głównym językiem urzędowym Unii Europejskiej. Ów język, tak precyzyjny, pozwala redagować ścisłe, dokładne, z miejsca niebudzące wątpliwości dokumenty prawne. Język angielski tych cech nie ma!

Powrót do strony głównej...



poniedziałek, 11 grudnia 2017, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 291/2017

    Kolejne dzienniki (od 1 stycznia 2018 r.) ZOBACZ WIĘCEJ...  Profesor Aleksander Woźny, spec w dziedzinie wywiadu, pisze mi: „ Ostrzeżenie Marszał

  • Widziane z Paryża 290/2017

    Właśnie wróciłem z porannej wyprawy do jednej z mych ulubionych kawiarń na paryskiego croissanta i czarną kawę, oraz na zakupy żywności oraz „Le Figaro

  • Widziane z Paryża 289/2017

    Przypadkowo w mej kawiarni na Porte de St Cloud spotkany znajomy mych znajomych, student historii z Krakowa, jest zdania, że mocnym echem odbiły się w całej Pol


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).