Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 63/2018

Ze sfery chrześcijan Bliskiego Wschodu dochodzą mnie echa podkreślające wielkie zasługi pokładane w owym regionie przez nasz suwerenny i rycerski zakon szpitalników, zwany Zakonem Maltańskim. Wielkie zasługi pokładają tam tak charytatywnie i opiekuńczo aktywne nasze zakonne asocjacje: libańska, francuska i inne. Nasi „Maltańczycy” umieją znaleźć tam właściwy styl postępowania, dogadywać się z godnymi szacunku muzułmanami, znajdować z nimi właściwy język. W tym dialogu dużą rolę grać może właśnie w tej dziedzinie szczególnie sprawny obrządek melchicki, mający 7 diecezji w Libanie, 4 w Syrii, po jednej w Meksyku, Australii, Brazylii i w USA, oraz pojedyncze parafie w kilku krajach, np. bardzo aktywną parafię w Paryżu (starodawny, przepiękny Kościół św. Juliana Biednego, w którym chrzczone były me wnuczki – mój zięć jest melchitą i kawalerem rycerskiego zakonu Patriarchy tego obrządku). Ów Patriarcha rozwija bardzo sprawnie działalność ekumeniczną. Podkreśla on też arabski charakter katolickich obrządków owego regionu, i na tej bazie prowadzi dialog z pewnymi kręgami islamu.

We Francji jest np. dobrze znany i ceniony jeden z czołowych syryjskich biskupów melchickich, Jego Ekscelencja Nicolas Antiba…, który – jeśli dobrze go zrozumiałem – uważa, że państwa Zachodu nieraz fałszywie oceniają sytuację w Syrii, mówiąc o rzekomym istnieniu „UMIARKOWANYCH REBELIANTÓW”.

Arcybiskup Antiba jest niewątpliwie przyjacielem rodziny mej córki, i ogólnie Polaków. O ile pamięć mnie nie myli, przed laty kierując w Paryżu melchicką parafią św. Juliana Biednego bywał na zebraniach w słynnej, zwanej mickiewiczowską, Bibliotece Polskiej w Paryżu… Myślę, że warto, by ktoś go do Polski zaprosił, tak aby mógł ON umocnić mający starodawne tradycje kontakt między naszym krajem a Syrią, Libanem itd.

Kończąc, zaznaczę raz jeszcze, iż prestiż naszego Zakonu na Bliskim Wschodzie jest olbrzymi. To sprawa i dla ZPKM wielkiej wagi… Wiem, że ten nasz Związek wiele dokonał na Ukrainie… Ważne jednak – w oparciu o nasze tradycje, np. o fakt, że Liban stosunkowo długo uznawał nasz Rząd na Wychodźstwie w Londynie – , że wysoce popularnym tam (w Libanie) był jeden z naszych czołowych emigracyjnych dyplomatów, Zygmunt Zawadowski (b. poseł w Syrii i w Libanie, a w latach 1976-1978 minister spraw zagranicznych Rządu RP w Londynie). Istotne też, że – jak doniosła jakiś czas temu agencja PAP – wedle szeika Mohammada Awad Murheba „Polska dziś bardziej niż inne kraje pomaga uchodźcom w Libanie”!! Dodam od siebie: "stara przyjaźń nie rdzewieje"!!

*   *   *

Zobacz także:


wtorek, 29 maja 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 111/2018

    Czytelnik stawia trzy pytania. Pierwsze z nich dotyczy tego, czy PRL próbowało mnie ściągnąć do kraju? Tak, gdzieś w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, Jerzy

  • Widziane z Paryża 110/2018

    Czytelnik pyta: jak to się dzieje, że ty, którego żona poważnie zachorzała w wyniku zastraszań przez „CZERWONEGO”, że ty, któremu komunistyczne pomó

  • Widziane z Paryża 109/2018

    Nawiązując do mego wczorajszego dziennika, chcę wyjaśnić mym czytelnikom, że mnie, korespondentowi informacyjno-śledczemu RWE, nie wolno było, ze względu na bez


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).