Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 66/2018

Od Michała Dobosza, jakże sprawnego attaché prasowego Ambasady RP w Paryżu, dowiaduję się że w 25 czerwca ma się w owej, tak zasłużonej polskiej placówce dyplomatycznej, odbyć duże polsko-francuskie spotkanie. Mają być wyświetlane dwa filmy Piotra Morawskiego, laureata wielu nagród, obecnie - o ile wiem - reżysera firmy filmowej Mirka Chojeckiego. Pierwszy z tych filmów dotyczy mego ojca, b. kierownika MSZ w obalonym przez zamach majowy rządzie Wincentego Witosa, a o wiele później pierwszego z ambasadorów akredytowanych przy rządzie Wolnej Francji rezydującym wówczas w Algierze (lata: 1943 – i połowa 1944). Rząd RP na Wychodźstwie w Londynie jako pierwszy oficjalnie uznał władze Wolnej Francji – wówczas jeszcze władzami tymi kierowali dwaj generałowie: de Gaulle i Giraud. Mój ojciec, wówczas w Algierze siłą rzeczy był dziekanem korpusu dyplomatycznego. De Gaulle ojca wysoko cenił i lubił, przez długie lata dawał tego liczne dowody.

Gdy Francja przestała uznawać nasz Rząd w Londynie, ojciec pozostał w Paryżu jako – jak to określano - nieoficjalny przedstawiciel „wolnej Polski”. De Gaulle polecił zachować mu status dyplomatyczny at personam... Owa jakby „Ambasada Bis” uznawana za właściwe przedstawicielstwo prawdziwej Polski przez sporo francuskich i tutejszych polskich organizacji, np. przez wówczas potężne wpływami i liczbą członków SPK. Ta nasza ambasada nadawała też np. ważnym i zasłużonym Francuzom ordery. Wściekało to dyplomatów PRL i francuskich komunistów, którzy na łamach swych gazet pisali o nas: „Polscy zdrajcy i bandyci spod znaku Andersa...” Tak, warszawski MSZ, nasza dyplomacja emigracyjna „wściekała”. Po odzyskaniu niepodległości minister Skubiszewski chciał w pełni uznać zasługi „emigracyjnej dyplomacji”, mówiło się o statusie honorowych współpracowników naszych placówek dyplomatycznych, dla jej przedstawicieli. Ale w latach dziewięćdziesiątych PRL-owcy dyplomaci sprawę STORPEDOWALI (ponoć to zagranie ma być lada dzień rozszyfrowane ?? Są ponoć jakiejś sprawy ślady?...).

W czasie owego wieczoru ma też być pokazany film o mnie, uważanym za „szpiona” przez PRL, korespondencie informacyjnym RWE w Paryżu, centrum napływu informacji z PRL, informacji nieraz mi podrzucanych by zniszczyć konkurenta przez skłócone frakcje PZPR-u. W wyniku PRL-owskiej walki ze mną, prób zastraszania dobrze opracowanymi sowieckim metodami, ja i moja żona to dziś „weterani zimnej wojny”...

Ważnym elementem tego rewelacyjnego spotkania w Ambasadzie w dniu 25 czerwca br. ma być krótka lecz dosadna wypowiedź słynnego profesora Rafała Habielskiego o przezeń opracowanych tajnych raportach dyplomatycznych mego ojca. Zapewne z lat 1943 -1968?...

Chcę w czasie tego, tak ważnego, spotkania złożyć (dosłownie w kilku słowach) hołd pamięci kilku Francuzów, zaczynając od de Gaulle’a, Gastona Palewskiego, Jeana Laloya, Roberta Rocheforta, którzy tak nas - WOLNYCH POLAKÓW / LES POLONAIS LIBRES” w naszej walce wspomagali!

*   *   *

Zobacz także:

wtorek, 29 maja 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 122/2018

    Kolejne dzienniki (od 1 stycznia 2019 r.) ZOBACZ WIĘCEJ...  Moi trzej wychowawcy i opiekunowie: mój ojciec, Józef Czapski i Jan Nowak-Jeziorański jednom

  • Widziane z Paryża 121/2018

    Jan Nowak-Jeziorański nieraz mocno podkreślał, ze zakulisowe informacje o np. sporach w kierownictwie partii, że praca naszych koresopodentów informacyjnych RWE

  • Widziane z Paryża 120/2018

    Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia 2018!! Z radością spędzę je w Zakładzie św. Kazimierza w Paryżu, w domu kierowanym przez tak dogłębnie po


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2019
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).