Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 71/2018

Czytelnik pyta: „Dlaczego powstał film o mnie pt. WETERAN ZIMNEJ WOJNY i czy IPN przyznał mi zaświadczenie osoby pokrzywdzonej…?” Zacznę od drugiego pytania. Otóż już 14 kwietnia 2004 roku IPN wydał mi ZAŚWIADCZENIE NR 719 04, że jestem „osobą pokrzywdzoną” w rozumieniu ustawy!!! SB prowadziło szczególnie ostrą walkę ze mną, bo byłem korespondentem informacyjnym RWE… To jest od przyjezdnych z kraju do Francji, i z innych źródeł zdobywałem informacje o tym, co się naprawdę w PRL-u dzieje. Prasa reżymowa zwała mnie mianem SZPIONA. Zarówno Jan Nowak jak i Kazimierz Zamorski, szef polskiego wydziału w departamencie analiz i ocen informacji RWE, jak wynika z ich pism, wysoko cenili mą pracę korespondenta informacyjnego – zdobywałem ważne i prawdziwe informacje.

W numerze z 15 lutego 2018 roku „Gazety Obywatelskiej” Kornela Morawieckiego Waldemar Maszenda, b. pułkownik UOP-u w świetnym artykule o RWE pisze między innymi: „Rodziny (dodam od siebie, NIEKTÓRYCH) pracowników RWE były szykanowane przez bezpiekę, a żony Macieja Morawskiego i Jana Nowaka-Jeziorańskiego przypłaciły to ciężkimi schorzeniami…”.

Z kolei zajmę się ostatnim pytaniem tego czytelnika. Chce on wiedzieć, dlaczego moje nazwisko pojawia się na słynnej liście Wildsteina. Sprawę tę wyjaśniłem jakiś czas temu w Warszawie w czasie zebrania w IPN-ie, w czasie konferencji prasowej z udziałem mego przyjaciela Bronisława WILDSTEINA, kawalera Orderu Orła Białego. Chodzi o me postawy polityczne wieku 15. i 16. lat (1945 i 1946). Sprawę tę rzeczowo opisuje znakomita książka Teresy Masłowskiej o mnie pt. „Łącznik z Paryża. Rzecz o Weteranie Zimnej Wojny” – wydawca Instytut im. Generała Stefana „Grota” Roweckiego w Lesznie… Rzecz w tym, że w roku 1945 i 1946 Kościan – jak to określa historyk regionalista, słynny Jerzy Zielonka – stanowił AK-owską Wyspę na Morzu Czerwonym. Partiami i miastem rządzili „zakamuflowani” byli AK-owcy – Stefan Bech do jesieni roku 1947 kierował PPR-em, Edward Boryczko w roku 1945 kierował PPS-em, starostą powiatowym był mecenas Karol Fiszbach (z przekonań narodowiec), itd., itd.

Do tekstu Teresy Masłowskiej mogę dodać tylko jedno. Kierownik PPS-u w Kościanie, b. AK-owiec Edward Boryczko latem 1945 przedstawił mi jakiegoś pracownika powiatowego UB – mówiąc: To, nasz człowiek, godny zaufania, pomaga nam w sporach z grupą tych, którzy atakują nas także za tolerowanie ciebie, »potomka obszarników, syna emigranta politycznego«, itd., itd.”.Kilka miesięcy później, już w Poznaniu, zgłosił się do mnie jakiś młody UB-ek, by mi powiedzieć, że ów (polecony mi przez Boryczkę) pracownik powiatowego SB w Kościanie to zdrajca, i że MSW go szuka…. Jednym słowem, tajemnicza sprawa!! Mam nadzieję, że z czasem – dzięki badaniom mych przyjaciół w archiwach UB – coś się więcej o niej dowiem (??). Jedno pewne: owemu młodemu SB-kowi w Poznaniu odmówiłem wszelkich dalszych kontaktów z nim, i dość niezadługo potem, na paszporcie matki (do chwili wydania paszportu byłem jeszcze nieletni), wyjechałem do Paryża.

*   *   *

Zobacz także:

poniedziałek, 11 czerwca 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 111/2018

    Czytelnik stawia trzy pytania. Pierwsze z nich dotyczy tego, czy PRL próbowało mnie ściągnąć do kraju? Tak, gdzieś w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, Jerzy

  • Widziane z Paryża 110/2018

    Czytelnik pyta: jak to się dzieje, że ty, którego żona poważnie zachorzała w wyniku zastraszań przez „CZERWONEGO”, że ty, któremu komunistyczne pomó

  • Widziane z Paryża 109/2018

    Nawiązując do mego wczorajszego dziennika, chcę wyjaśnić mym czytelnikom, że mnie, korespondentowi informacyjno-śledczemu RWE, nie wolno było, ze względu na bez


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).