Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 83/2018

Dziś pragnę ponownie się zająć kluczową w mym pojęciu sprawą! Walką pod hasłem „WIĘCEJ FRANCJI W POLSCE I POLSKI WE FRANCJI”!!

Jako pierwszy krok w tej dziedzinie widzę budowanie ścisłej współpracy między pewną liczbą polskich i francuskich liceów. Więcej niż dotychczas polskich liceów winno wyposażyć się w klasy języka francuskiego. Liczę w tej dziedzinie na panią Iwonę Jęcz, na pana Andrzeja Kuźmińskiego, na Wojtka Morawskiego - wicedyrektora mego ukochanego liceum w Kościanie (chętnie uznaję pana Wojtka za mego krewnego - jak to dawniej mawiano, „przyjmuję go do herbu, za krewnego chcę uważać...”).

Misja w Polsce mego przyjaciela Stanislasa Pierreta dobiega końca. Ważne więc, by jak najszybciej zadzwonić do jego sekretariatu we francuskiej ambasadzie w Warszawie, by z miejsca „puścił w ruch” współpracę liceum w Kościanie z jakimś dużym prowincjonalnym liceum we Francji. Liczę że sprawę poprą „Wiadomości Kościańskie” a także Radio Merkury oraz czasem docierający do Paryża znakomity „Głos Wielkopolski”!!

Ziemia Kościańska - ojczyzna Generała Dezyderego Chłapowskiego (tak cenionego przez Napoleona jego oficera ordynansowego - jak mawiał ów cesarz - „czupurnego Dezyderka”), ambasadorów: Alfreda Chłapowskiego z Bonikowa, który przez lat kilkanaście (1924 - 1936) umacniał przyjaźń polsko-francuską, i Kajetana Morawskiego z Jurkowa – w październiku 1943 roku pierwszego z wszystkich ambasadorów akredytowanych przy rezydującym wtedy w Algierze Rządzie Wolnej Francji, później przez ćwierć wieku ambasadora „wolnej Polski” przy Francji - ambasadora nie uznawanego lecz TOLEROWANEGO, człowieka walczącego o Europę na francuskim sosie, to jest o Europę opartą na pięknych wartościach francuskiej kultury politycznej takich jak kult wiedzy, tolerancyjność, umiejętność prowadzenia rozładowującego napięcie dialogu...

*   *   *

Zobacz także:

czwartek, 12 lipca 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 111/2018

    Czytelnik stawia trzy pytania. Pierwsze z nich dotyczy tego, czy PRL próbowało mnie ściągnąć do kraju? Tak, gdzieś w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, Jerzy

  • Widziane z Paryża 110/2018

    Czytelnik pyta: jak to się dzieje, że ty, którego żona poważnie zachorzała w wyniku zastraszań przez „CZERWONEGO”, że ty, któremu komunistyczne pomó

  • Widziane z Paryża 109/2018

    Nawiązując do mego wczorajszego dziennika, chcę wyjaśnić mym czytelnikom, że mnie, korespondentowi informacyjno-śledczemu RWE, nie wolno było, ze względu na bez


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).