Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 88/2018

Przed chwilą dostałem cenny podarek od jakże mi drogiej Virydianny z hr Raczyńskich hr Xawerowej Reyowej, córki b. Prezydenta RP na wychodźstwie, Edwarda hr Raczyńskiego (który był – obok Józefa Czapskiego, Jana Nowaka, Józefa hr Potockiego, Kota Jeleńskiego, Jerzego Giedroycia i kilku innych - czołową i naprawdę wysoce inteligentną postacią naszej drugiej wielkiej emigracji politycznej). Ten podareek to nowa książka o (od połowy XIX wieku „polskim”) zamku w Turenii, w Motresorze. Chodzi o książkę po francusku pt.: „MONTRESOR. UNE VIE DE CHATEAU” pióra Laurence Bulle (wydawca: La Geste, wiosna 2018 r.). Pani Bulle, znana i super dokładna pisarka nakreśla bogato i znakomicie ilustrowany obraz dziejów Montresoru, tego zamku oraz miejscowości oficjalnie uznanej za jedną z najpiękniejszych we Francji.


Szczególnie mnie zachwycają piękne, kolorowe zdjęcia obecnego „wnętrza” tegoż zamku i np zdobiących go obrazów. Między innymi ową książkę zdobią też „genealogiczne” zdjęcia rodu Reyów Branickich i Reyów, tych dziedziczących po Branickich, a pochodzących od słynnego Mikolaja Reja z Nagłowic („Polacy nie gęsi, też swój język mają”). Ileż pięknych zdjęć portretowych osób tak mi drogich: Marynci z hr Potockich i Stasia hr Reya, Virydianny i Xawerego i Virydianny, „Kitusia” Reyówny i jej męża, mego ciotecznego stryjecznego kuzyna, Sewera Morawskiego, itd., itd.

Tak, chodzi o książkę wielce godną uwagi. Świetnie też i nieraz kolorowymi zdjęciami ilustrowaną.

Kończąc wspomnę,że w sferach wiernych tradycjom wielu krajów Europy PRESTIŻ MONTRESORU - tego jednego z rzadkich zachowanych po dziś dzień „żywych nadal ośrodków pięknego bardzo stylu zachowywania się JEST NAPRAWDĘ WIELKI. No i - jak ktoś mądry mawiał - MONTRESOR TO ŻYWE MUZEUM EUROPEJSKIEJ ARYSTOKRACJI”.

*   *   *

Zobacz także:

poniedziałek, 23 lipca 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 111/2018

    Czytelnik stawia trzy pytania. Pierwsze z nich dotyczy tego, czy PRL próbowało mnie ściągnąć do kraju? Tak, gdzieś w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, Jerzy

  • Widziane z Paryża 110/2018

    Czytelnik pyta: jak to się dzieje, że ty, którego żona poważnie zachorzała w wyniku zastraszań przez „CZERWONEGO”, że ty, któremu komunistyczne pomó

  • Widziane z Paryża 109/2018

    Nawiązując do mego wczorajszego dziennika, chcę wyjaśnić mym czytelnikom, że mnie, korespondentowi informacyjno-śledczemu RWE, nie wolno było, ze względu na bez


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).