Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 100/2018

Znajomy pyta mnie: skąd bierze się Twój nieco dziś zaskakujący „kult” Lecha Wałęsy? W twym dawnym mieszkaniu na rue Grossetti wisiał afisz z portretem pana Lecha. A w rozmowach nie ukrywasz sympatii dla tego człowieka!

Odpowiedź ma jest prosta. Afisz z portretem pana Lecha swego czasu u mnie zawiesił Mariusz Kubik. Odwiedzający mnie Francuzi cieszyli się na widok portretu tego człowieka, który - jak mawiał jeden z mych francuskich sąsiadów - jest światowym symbolem walki z totalitaryzmem, walki o wolność i demokrację!A co do mnie, to swego czasu z ramienia Radia Wolna Europa nieraz dzwoniłem do Pana Lecha do Gdańska. Chętnie udzielał mi długich, bardzo godnych uwagi wywiadów o wówczas bieżącej sytuacji. A później, już w Paryżu, gdzie na dużej sali podpisywał dziennikarzom swą książkę dopiero co wydaną - Wałęsa nagle publicznie oświadczył, że i on chce kogoś poprosić o autograf. Chce bym ja, Maciej Morawski, jego wielokrotny rozmówca telefoniczny, też z mej strony dał mu swój autograf. Był tam też obecny mój (znakomity) dyrektor RWE Marek Łatyński. Ten, o ile dobrze pamiętam (ostatnio ma pamięć czasem „robi mi kawały”) nie tracąc głowy z miejsca mi powiedział: napisz coś miłego na kartce papieru. I tak też zrobiłem! Incydent dość zdumiewający opisało w specjalnych depeszach, które poszły na cały świat, kilka wielkich agencji prasowych. Sensacja nie lada! RWE zachwycone!!

Zawsze ten sam znajomy z kolei pyta: Jak oceniasz chyba niewątpliwą współpracę Wałęsy z UB przed laty? Moja odpowiedź i w tym wypadku prosta! Jak sobie dobrze przypominam, mój przyjaciel, opiekun, nauczyciel i Dyrektor Jan Nowak-Jeziorański uważał za jedno z mych zadań, zadań korespondenta polityczno-informacyjnego RWE, przeciąganie wybitnych ludzi PRL na naszą stronę. Umiał wybaczać im przeszłe postawy, czyny i wypowiedzi! Ostro się spierał na ten temat z Leopoldem Tyrmandem, przeciwnym wszelkiej (?) współpracy z byłymi komunistami, z niegdyś fanatycznymi „eks-czerwonymi”, itd., itd. Jak pamiętam, Nowak nieraz powoływał się na przykład świętego Pawła, który, nim oddał naszemu Kościołowi tak zasadnicze usługi, który, nim się nawrócił – był, jak to kiedyś Jan Nowak określił - żydowskiej religii fanatycznym, tępiącym chrześcijan „funkcjonariuszem”! Tak, Nowak nieraz do przykładu świętego Pawła nawiązywał!

Jeden z wysoce inteligentnych francuskich Polski przyjaciół mocno podkreśla, że wyraźnie przesadne ataki na Wałęsę są zapewne inspirowane przez wrogie Polakom czynniki i obce służby! „Komuś” zależy, by zaprzeczać ogromnym Polski historycznym zasługom w walce z totalitaryzmem, w walce o wolność i demokrację dla całej, tak zwanej „innej” Europy. Przesadne zarzuty godzące w lidera „Solidarności” wywołują mętlik w głowach, w pewnej mierze muszą podrywać światowy kult owego polskiego boju!

*   *   *

Zobacz także:

piątek, 24 sierpnia 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 122/2018

    Kolejne dzienniki (od 1 stycznia 2019 r.) ZOBACZ WIĘCEJ...  Moi trzej wychowawcy i opiekunowie: mój ojciec, Józef Czapski i Jan Nowak-Jeziorański jednom

  • Widziane z Paryża 121/2018

    Jan Nowak-Jeziorański nieraz mocno podkreślał, ze zakulisowe informacje o np. sporach w kierownictwie partii, że praca naszych koresopodentów informacyjnych RWE

  • Widziane z Paryża 120/2018

    Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia 2018!! Z radością spędzę je w Zakładzie św. Kazimierza w Paryżu, w domu kierowanym przez tak dogłębnie po


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2019
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).