Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 101/2018

Z radością dowiaduję się od jakże wybitnego historyka dr hab. Profesora Rafała Habielskiego, że wreszcie teraz IPN w ściślej współpracy z naszym obecnym, jakże patriotycznym MSZ-tem, teraz kierowanym przez wysoce sprawnego Jacka Czaputowicza - podejmuje działania mające na celu publikacje raportów czołowych przedstawicieli dyplomacji legalnych władz RP na wychodźstwie w Londynie, owej tak znienawidzonej przez PRL i po dziś dzień także przez PRL-u spadkobierców dyplomacji emigracyjnej.

Chodzi o raporty mego ojca Kajetana Morawskiego, także o te Józefa Potockiego - przedstawiciela Wolnej Polski w Madrycie i całego zespołu, którego de facto szefem był Edward Raczyński - były kierownik MSZ-tu w emigracyjnym rządzie generała Władysława Sikorskiego, postać najwyższej rangi o wielkim rozumie i kolosalnych stosunkach.

Swego czasu, zaraz po upadku komuny, Minister Krzysztof Skubiszewski zapewniał mnie, że zajmie się sprawą uczczenia dyplomacji emigracyjnej, nada nam status dyplomatów honorowych RP. Nic z tego nie wyszło!!! Wpływy eks-PRL-owców były wtedy za wielkie.

Tak więc dopiero teraz ukażą się, wspólnym nakładem MSZ-tu i IPN-u wręcz historycznie rewelacyjne tajne raporty mego ojca, przedstawiciela Wolnej Polski we Francji. Raporty opracowane przez prof. dr hab. Rafała Habielskiego.

Co do byłych dyplomatów emigracyjnych w Paryżu, żyją jeszcze dwie osoby: 1) Virydianna z Raczyńskich Xawerowa Reyowa, wdowa po drugim z rzędu następcy mego ojca - już tylko delegacie legalnego rządu RP a nie ambasadorze RP w Paryżu, Xawerym Reyu, oraz następnie współpracownica ostatniego delegata Rządu RP w Paryżu Jerzego Ursyn-Niemcewicza. 2) Ja!

Po śmierci Xawerego Rey premier Kazimierz Sabbat nalegał, bym delegatem rządu został ja. Musiałem odmówić ze względu na mą pracę w RWE. Zgodziłem się tylko być radcą prasowym owej delegatury. I Virydiannie Rey i mnie, delegat Rządu Jerzy Ursyn Niemcewicz wystawił specjalne legitymacje służbowe. Gdy idzie o mnie, to już poprzednio spełniałem pewne misje dyplomatyczne dla ówczesnego Prezesa Rady Ministrów, Kazimierza Sabbata!

Przed laty przez pewien czas liczyłem, że Krzysztof Skubiszewski tak czy inaczej spełni swą zapowiedź i znajdzie specjalny status honorowy dla nas, emigracyjnych dyplomatów. Ale wpływy nas nienawidzących PRL-owców okazały się za mocne! Dopiero teraz nadszedł czas wielkiej odmiany!

*   *   *

Zobacz także:

piątek, 24 sierpnia 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 116/2018

    Czytelnik zapytuje mnie, czemu od kilkunastu dni nie piszę dzienników. Odpowiedź prosta: mam pewne kłopoty ze wzrokiem. Czekam na operację katarakty także na pr

  • Widziane z Paryża 115/2018

    J ak na razie uwagę Polaków, rzecz jasna, absorbują wybory samorządowe, oraz to, czy Zjednoczona Prawica potrafi na szczeblu lokalnym znaleźć sobie, tu i ówdzie

  • Widziane z Paryża 114/2018

    Długie lata bolszewickiej władzy, długie lata ponurej PRL niewątpliwie chyba dość jednak mocno zaciążyły na mentalności naszego narodu; Czerwona propaganda szer


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).