Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 103/2018

Swego czasu śp minister Janusz Krupski, kierownik Urzędu dla Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zapewniał mnie, iż powstanie coś w rodzaju statusu „inwalidów Zimnej Wojny”, ofiar działań represyjnych PRL!

Mnie, przez ćwierć wieku korespondenta informacyjnego RWE, starającego się zdobywać, czasem kupować, informacje starannie przez PRL ukrywane; mnie, jednego z czołowych informatorów Jana Nowaka; mnie, nazywanego przez czerwoną prasę szpionem - odpowiednie służby PRL trzymały pod nieustannym obstrzałem (pogróżki, anonimy, dziwne telefony podsyłanie ewidentnych agentów SB, wytwarzanie atmosfery zagrożenia). Być może w związku z tym, kto wie, ciężko zachorowałem na serce. A jak np. pisał we wrocławskim piśmie b. pułkownik UOP-u Waldemar Maszenda, w artykule pt. „Mówili w Wolnej”, żony Macieja Morawskiego i Jana Nowaka - Jeziorańskiego były zastraszane przez SB i przypłaciły to ciężkimi schorzeniami… (wyjaśnię, że owe kampanie zastraszania godziły tylko w kilku szczególnie dla PRL groźnych pracowników RWE i w ich małżonki).

Mam nadzieję, że obecny, jak słyszę sprawny Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, związany z moją dawną dzielnicą Warszawy, z Ochotą, sprawę tę wyjaśni?

Apeluję o oparcie w tej sprawie również do jakże wybitnych profesorów historii: Jana Żaryna i Rafała Habielskiego. Zwracam się do nich obu i do ministra spraw zagranicznych RP Jacka Czaputowicza - także w innej sprawie. Jak już nieraz pisałem przed laty Minister Skubiszewski obiecywał mi nadanie specjalnego statusu np. dyplomatów honorowych nam, byłym działaczom dyplomacji emigracyjnej. Jednak wówczas „czerwoni z MSZ-tu” sprawę storpedowali (wyjaśniam, że będąc korespondentem RWE byłem równocześnie współpracownikiem kolejnych następców mego ojca, np. Xawerego Reya i Jerzego Ursyn-Niemcewicza. Będąc akredytowanym we Francji korespondentem RWE sam delegatem rządu być nie mogłem. Ale byłem oficjalnym radcą kilku kolejnych delegatur - wydawano odpowiednie legitymacje - spełniałem wiele misji jak, np. świadczy o tym moja korespondencja z Premierem Kazimierzem Sabbatem (obecnie we Francji żyje jeszcze dwóch b. emigracyjnych „dyplomatów”: Virydianna z Raczyńskich Reyowa i ja).

Cieszę się, że teraz wreszcie po latach staraniem dr hab. profesora Rafała Habielskiego ukażą się wspólnym nakładem IPN-u i MSZ rewelacyjne tajne raporty mego ojca, przez ćwierć wieku ambasadora Wolnej Polski w Paryżu.

Byłem wiernym przyjacielem szlachetnych pań: Marii z Mackiewiczów Kaczyńskiej oraz Izabeli z Głowackich Tomaszewskiej! Tragiczna ich śmierć była dla mnie też niesamowitym ciosem. Bardzo mi tych tak szlachetnych i wybitnych pań brak. Gdyby one żyły, na pewno sprawy dziś przeze mnie poruszane były by załatwione od lat!

*   *   *

Zobacz także:


piątek, 31 sierpnia 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 107/2018

    W odpowiedzi na pytanie potwierdzam, że w roku 1965 zostałem zaangażowany na etatowego korespondenta RWE w Paryżu nie przez Rozgłośnię Polską Radia Wolna Europa

  • Widziane z Paryża 106/2018

    Dotarło do mnie nieco ironiczne pytanie wybitnego b. pracownika Rozgłośni Polskiej RWE w latach chyba już prawie końcowych RWE: czemu podaję się za weterana 

  • Widziane z Paryża 105/2018

    Jako były dziennikarz informacyjny RWE w Paryżu w pełni solidaryzuję się z komunikatem Oddziału Warszawskiego SDP dotyczącym próby podpalenia mieszkania dzienni


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2018
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).