Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 118/2018

Czytelnik stawia mi nieco zaskakujące pytanie! Chce wiedzieć, do kogo z osobistości krajowych już wolnej od wielu lat RP, jestem najbardziej przywiązany? Podkreśla, iż, gdy chodzi o okres walki emigracyjnej o wolność, dobrze wie, że na pierwszym planie stawiałem trzy osoby, które odegrały tak wielką rolę w mym życiu i w uformowaniu się mych postaw i poglądów: mego ojca Kajetana - człowieka „rozsądku, zgody narodowej,umiaru”, dalej: mego Dyrektora, przyjaciela i nauczyciela „informacyjnej” pracy dziennikarskiej, Jana Nowaka-Jeziorańskiego oraz hr. Józefa Hutten-Czapskiego, tak bliskiego mej rodzinie, który w pewnym okresie określał mnie mianem swego przybranego syna i - podobnie jak Kademor - wlał w me serce kult kultury francuskiej, Francji i de Gaulle’a! André Malraux, Mauriaca itd., itd.

Co do osobistości krajowych ot tak od ręki, spontanicznie opowiadając na pytanie owego czytelnika uwydatnię mój „kult” dwóch kobiet. Za najwybitniejszą z polskich prezydentowych uważam śp Marię z Mackiewiczów Kaczyńską - jakże szlachetną opiekunkę, np. naszej zasłużonej w walce z „czerwonym” EMIGRACJI POLITYCZNEJ. Niezwykle wysoko cenię też śp. Izabelę Jolantę z Głowackich Tomaszewską (dyrektora protokolarnego i najbliższą współpracownicę Marii Kaczyńskiej) - także naszej emigracji politycznej i np. moją opiekunkę.

Teraz, gdy w modzie jest celowe zapominanie roli niegdyś walczącej z komuną emigracji politycznej (np. naszej paryskiej ambasady a później przedstawicielstwa „wolnej Polski” - pamięć o tych dwóch szlachetnych i tak NAPRAWDĘ patriotycznie nastawionych Damach podnosi mnie na duchu!!! Jako długoletni bojownik emigracji walczącej z komuną uważam, że Marii z Mackiewiczów Kaczyńskiej należy nadać Order Orła Białego! W imię autentycznego patriotyzmu wysokie odznaczenie winna dostać pośmiertnie Izabela Tomaszewska.

A ogólnie biorąc - oburza mnie wszelki brak patriotycznej pamięci, lekceważący stosunek do naszej emigracyjnej, tak jednak trudnej walki o wolność, walki ze zbrodniczą (co się czasem zapomina) komuną.



*   *   *

Zobacz także:



poniedziałek, 24 grudnia 2018, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 122/2018

    Kolejne dzienniki (od 1 stycznia 2019 r.) ZOBACZ WIĘCEJ...  Moi trzej wychowawcy i opiekunowie: mój ojciec, Józef Czapski i Jan Nowak-Jeziorański jednom

  • Widziane z Paryża 121/2018

    Jan Nowak-Jeziorański nieraz mocno podkreślał, ze zakulisowe informacje o np. sporach w kierownictwie partii, że praca naszych koresopodentów informacyjnych RWE

  • Widziane z Paryża 120/2018

    Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia 2018!! Z radością spędzę je w Zakładzie św. Kazimierza w Paryżu, w domu kierowanym przez tak dogłębnie po


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2019
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).