Blog > Komentarze do wpisu
Widziane z Paryża 20/2019

Czytelnik pyta, gdzie po uznaniu przez Francję Rządu w Warszawie mieściły się biura paryskiej „Ambasady Wolnej Polski” tolerowanej, lecz rzecz jasna nie uznawanej oficjalnie, ambasady legalnego rządu RP w Londynie. Otóż gdy listopadzie 1946 roku z matką mą przybyłem do Paryża, ojciec mój wynajmował piękną willę w ogrodzie w Chaville pod Paryżem. Mieszkali tam wtedy też moja siostra Barbara i jej mąż Włodek Ledóchowski (wyjechali oni następnie do Afryki Południowej, gdzie Włodek przez lata pracował, będąc jeszcze z Politechniki Lwowskiej znakomitym inżynierem budowlanym).

Mieszkali tam też (w owej willi w Chaville należącej do Francuzów o nazwisku Postel-Vinay): Franek Potworowski z żoną i z synami, oraz inni Polacy np. Renia Czarnocka i Lulu Malinowska. Ale biura Ambasady Wolnej Polski mieściły się w jakimś lokalu, który ojciec wynajmował w Paryżu. Zespół owej ambasady, to sekretarze ojca: Żaneta Zabiełło oraz Jaś Siemieński, no i szofer.

Następnie ojciec w pewnym momencie wyniósł się z Chaville. Przez pewien czas mieszkali tam jeszcze jacyś inni Polacy. Ja na kilka miesięcy wylądowałem, w wówczas egzystującym polskim domu studenckim w Maison Alfort koło Paryża. Z czasem ojciec wynajął w Neuilly pod Paryżem (chyba 20 boulevard Maillot) nie istniejący już dom - dużą willę. Tam zamieszkał z matką i ze mną, oraz tam miał swe biura. Stosunkowo szybko Neuilly opuścił. Zamieszkaliśmy przy rue de l’Universite 174 - w tym samym domu, co od lat Zbyszek Morawski, żonaty z kuzynką mego ojca Adą de domo Łubieńską primo voto Bławdziewiczową (matką Jana Pomiana Bławdziewicza). Zbyszek jednak szybko ów dom opuścił - umieścił swe biura Societe Import Export KOMOR oraz zamieszkał w pięknym domku jednorodzinnym na rue Christophe Colomb kolo placu Etoile, gdzie wiele i świetnie (znakomitą miał kucharkę)przyjmował…

Ojciec mój swe biura Ambasady Wolnej Polski miał na 174 rue de l’Universite, Paryż 7. Tam mieszkał on, także moja matka i ja - który dzierżawiłem pokój służbowy. Biuro ambasady Wolnej Polski de facto prowadził były dyplomata II RP w ZSRR, radca Tadeusz Parczewski. Pomagali od czasu do czasu np. radca Edward Borowski, Paweł Zdziechowski itd., itd. Biuro było bardzo czynne: wielu gości, np. także z Polski (ojciec mój przewodniczył 3-osobowej komisji, która dzięki dotacji amerykańskiej mogla dawać zapomogi gościom z Polski (w skład komisji wchodzili: Stanisław Gebhardt, ważny działacz międzynarodówki chadeckiej oraz radca Parczewski).

Owa „ambasada” przestała działać, gdy mój ojciec, ciężko chory na serce, przeniósł się do Domu Spokojnej Starości w Lailly-en-Val. Zastąpili ją kolejni, zawsze mający pewne zespoły delegaci rządu: Władysław Poniński, następnie Xawery Rey oraz Jerzy Ursyn-Niemcewicz (z dwoma ostatnimi ściśle współpracowałem, byłem ich „radcą”). Sam nie mogłem mimo nacisków Kazimierza Sabbata, ówczesnego premiera legalnego Rządu RP (tak zwany rząd „londyński”) być takim delegatem rządu, będąc oficjalnie akredytowany we Francji jako korespondent RWE…

Tyle na dziś.

*   *   *

Zobacz także:

poniedziałek, 25 lutego 2019, maciej.dzierzykraj-morawski

Polecane wpisy

  • Widziane z Paryża 26/2019

    Dotarły do mnie dwa pytania: kiedy wreszcie ukażą się w druku opracowane przez słynnego profesora Rafała Habielskiego TAJNE RAPORTY Kajetana Dzierżykraj-Morawsk

  • Widziane z Paryża 25/2019

    Odnoszę wrażenie, że młodzież studencka Europy, która jednak sporo podróżuje - jest zaniepokojona po pierwsze tym, iż nasz kontynent nie dostatecznie szybko 

  • Widziane z Paryża 24/2019

    Czytelnik pyta: „Jak to było z tym Kościanem - „AK-owską wyspą na Morzu Czerwonym”. Wszak wielu AK-owców kontynuowało paryzantkę, zbrojnie wal


© Maciej Morawski
Paryż - Warszawa 2007-2019
All rights reserved

Administracja serwisu:

Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl



Materiały - zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).