wtorek, 10 lutego 2009
"Łącznik z Paryża. Rzecz o weteranie zimnej wojny" - książka Teresy Masłowskiej o Macieju Morawskim

"Łącznik z Paryża" - książka o Macieju Morawskim 

"Łącznik z Paryża. Rzecz o weteranie zimnej wojny" – biografia autorstwa Teresy Masłowskiej, poświęcona Maciejowi Morawskiemu, wydana przez Instytut im. Stefana Grota-Roweckiego w Lesznie w 2007 r. (wydanie 2 uzupełnione ukazało się w listopadzie 2008 r., z datą 2009).

Książka zawiera historię życia Morawskiego, przynosząc zarówno informacje o jego dzieciństwie i młodości (w tym informacje o jego rodzinie, m.in. o ojcu - późniejszym ambasadorze Kajetanie Morawskim), jak i szczegóły dotyczące jego powojennej działalności na emigracji we Francji, w tym współpracę dziennikarską z Radiem Wolna Europa.

Znajduje się tu ponadto bogaty zbiór korespondencji do Kajetana i Macieja Morawskiego z różnych lat, mających dużą wartość dokumentacyjno-historyczną - m.in. listy Tadeusza Romera, Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Yvonne de Gaulle (wdowy po gen. Charlesie de Gaulle), Zygmunta Michałowskiego, Kazimierza Sabbata, Marka Łatyńskiego, czy Edwarda Raczyńskiego.

ISBN 83-921389-9-6

Władysław Bartoszewski do Macieja Morawskiego - Warszawa, 21 listopada 2008 r.

Warszawa, dn. 21 listopada 2008 r.    

Drogi Maćku,

zbyt późno dowiedziałem się o miłej uroczystości promocji książki pani Teresy Masłowskiej o Tobie, abym mógł skorygować terminarz moich obowiązków i przybyć na ulicę Miodową. 24 listopada będę służbowo w Dusseldorfie, korzystam więc z wypróbowanej drogi korespondencyjnej.

Podobnie jak Ty, uważam Radio Wolna Europa za niezmiernie ważną instytucję w najnowszej historii Polski i za prawdziwy ratunek w zakresie przekazywania prawdziwych informacji i kształtowania opinii publicznej dla ogółu społeczeństwa polskiego, zmuszonego żyć w warunkach komunizmu.

Władysław Bartoszewski, Maciej Morawski (Warszawa, 26 listopada 2008 r.)

Władysław Bartoszewski z Maciejem Morawskim (Warszawa, 26 listopada 2008 r.)       Fot. © Mariusz Kubik

Miałem przyjemność poznać Cię w 1983 roku w Paryżu podczas mojego pierwszego w życiu tam pobytu. Od mego przyjaciela Jana Nowaka – Jeziorańskiego słyszałem już uprzednio bardzo pozytywną ocenę Twojej działalności w Radio. Był człowiekiem bardzo wymagającym, i tym ważniejsza była jego wysoka ocena Twoich kwalifikacji, umiejętności oraz Twojego patriotycznego zaangażowania. Wiedziałem więc, gdy Cię poznawałem, że jesteś synem jednego z bardzo wybitnych Polaków XX wieku, Kajetana Morawskiego. Znałem osobiście z kontaktów w krajowym środowisku katolickim Twojego stryja i wiedziałem o zasługach Twojej rodziny. Ale to Twój osobisty wdzięk, a nawet urok, życzliwość i otwartość w kontaktach z rozmówcami, szczególnie mnie do Ciebie przekonały. Miło wspominam, że parę razy rozmawiać mogłem z Tobą nie tylko prywatnie, ale i "służbowo" jako z korespondentem Radia w Paryżu. Zachowywałem wtedy zewnętrznie pewną powściągliwość, ale nie mogłem ujawnić, że od 1963 do 1981 roku byłem tajnym dobrowolnym współpracownikiem RWE z Polski, współdziałającym systematycznie w sposób konspiracyjny najpierw z Janem Nowakiem-Jeziorańskim i Tadeuszem Zawadzkim-Żenczykowskim, a później z Zygmuntem Michałowskim.

Wspominam wszystkie kontakty z Tobą, i te za granicą i potem w wolnej Polsce, jako ważne i miłe. Chciałbym  ufać, że nowoukazująca się książka, której jeszcze nie czytałem, przybliży wiedzę o Tobie, o motywach Twojej działalności i o jej przebiegu wielu Polakom młodszych od nas generacji.

W tym duchu serdecznie dołączam się do uczestników i gratulantów dzisiejszego spotkania.

Twój,  

List odczytany podczas spotkania promocyjnego książki "Łącznik z Paryża. Rzecz o weteranie zimnej wojny", które odbyło się 24 listopada 2008 r. w sali konferencyjnej Domu Rzemiosła Polskiego w Warszawie.

Wstęp do II wydania książki "Łącznik z Paryża. Rzecz o weteranie „zimnej wojny”".

Szanowni Państwo,

cieszę się bardzo, że ukazuje się już drugie wydanie książki „Łącznik z Paryża [Rzecz o weteranie „zimnej wojny”]”. Jej bohater – redaktor Maciej Morawski, to długoletni korespondent Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa w Paryżu, człowiek, który wielce zasłużył się Polsce. Dla nas, Wielkopolan ważne jest i to, że pochodził z ziemiańskiej rodziny o patriotycznych tradycjach z Jurkowa pod Kościanem. Ojciec – Kajetan Morawski był dyplomatą, publicystą, ambasadorem przy rządzie Wolnej Francji gen. de Gaulle’a. Maciej Morawski, choć wojnę spędził w Polsce, a maturę zdał w 1946 roku w Kościanie, nie mógł z takim życiorysem przebywać w kraju; musiał emigrować do Francji. Tam w 1953 roku podjął współpracę, a od 1965 roku, do końca istnienia polskiej rozgłośni był etatowym pracownikiem RWE.

Choć całe życie poświęcił walce z narzuconym nam ustrojem, który i jemu osobiście mocno dał się we znaki, to nie ma w nim nienawiści i zgorzknienia. Przeciwnie – działa na rzecz porozumienia ponad podziałami i zgody narodowej. Twierdzi, że wieczne waśnie i spory rodaków szkodzą Polsce. Jest założycielem Klubu im. Giorgio La Piry w Warszawie, w którym spotykali się na dyskusjach ludzie o różnych poglądach politycznych m.in.: Jarosław Kaczyński i Jerzy Wiatr; Aleksander Kwaśniewski i Aleksander Hall.

 

Znany we Francji, działa na rzecz współpracy polsko-francuskiej; jest także prezesem Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji; fundusz ma Dom Spokojnej Starości w zamku Lailly-en-Val, gdzie pensjonariuszami są samotni emigranci polscy. Autorka książki, pani Teresa Masłowska barwnie i rzetelnie opisała życie swego bohatera. Ważną częścią tej książki są dokumenty, w tym korespondencja Macieja Morawskiego, dostarczająca wielu nowych wiadomości na temat pracy RWE i jej dziennikarzy. Książka pozwala lepiej zrozumieć postawy politycznych emigrantów we Francji, ukazuje też działania środowisk paryskiej „Kultury” i RWE na rzecz odzyskania niepodległości przez Polskę. Dla mnie zaś ważne jest i to, że inicjatywę napisania książki o tym wybitnym Polaku podjął regionalny tygodnik „Panorama Leszczyńska”, wydawcą został zaś leszczyński Instytut im. gen. Stefana „Grota” Roweckiego oraz Starostwo Powiatowe w Kościanie. Tego rodzaju działania pokazują, jak należy dbać o historię swojej małej ojczyzny i uczą, że wielkich ludzi nie trzeba wcale szukać daleko, są wśród nas, wszędzie widać ich ślady, trzeba tylko podjąć trud ich pokazania.

Marek Ziółkowski

Wicemarszałek Senatu RP

Poznań, 8 października 2008 r.

© Maciej Morawski
Paryż
2007-2017

* * *

WYDAWCA SERWISU:

© Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego / www.wolnaeuropa.pl

ADMINISTRATOR SERWISU:

Mariusz Kubik / Stowarzyszenie RWE

Treść niniejszego bloga jest wyrazem prywatnych poglądów autora, nie będących stanowiskiem i opiniami wydawcy oraz administratora serwisu.